Zaznacz stronę

Co powinno robić Państwo ? Dlaczego nie mogę w żadnej instytucji państwowej zastrzec, że nie zamierzam brać kredytów i pożyczek? Państwo ma gwarantować obieg finansowy w państwie, więc powinno gwarantować bezpieczeństwo finansów. Dlaczego banki boją się uwierzytelniania podpisanych umów odciskami palców kredytobiorcy i przedstawiciela banku? W czasach walutywirtualnej banki stały się zbędne. Kredyty bankowe również. Banki dowiodły, że nie są instytucjami zaufania publicznego. Ich istnienie jest sprzeczne z interesem narodowym. Państwo, jako jedyny uprawniony kreator pieniędzy, powinno zakładać każdemu obywatelowi i firmie indywidualne bezpłatne konto finansowe i je obsługiwać. Z kredytami hipotecznymi włącznie. To mógłby być ZUS czy nawet US. Państwo tworząc walutę wirtualną, nie zadbało o prawidłowe jej funkcjonowanie i obieg! Złotówka – to powinna być nasza kryptowaluta narodowa. Bezpieczna i niepodrabialna. Obecnie w efekcie braku dbałości o pieniądze przez państwo pieniądze wirtualne kreują banki poprzez kredyty, które przy spłacie stają się ich pieniędzmi prywatnymi. Stąd m.in. tyle udzielonych kredytów na cudze dane. Ile pieniędzy legalnych i podrobionych funkcjonuje na świecie tego nikt nie wie. A to jest chore. Dla zwykłego człowieka nie sprawiałoby różnicy czy płaci kartą magnetyczną otrzymaną z ZUS, czy US. Tak jak nie robi to różnicy z którego banku ma ją obecnie. To że obecnie nie do końca mamy zaufanie do ZUS czy US, wynika z tego, że są to instytucje chronicznie potrzebujące pieniędzy. To z kolei wynika m.in. z tego, że pieniądze kreowane obecnie przez banki trafiają gdzieś na kajmany, a nie do budżetu państwa. Dlatego państwo wciąż potrzebuje pieniędzy, mimo że ma oficjalną rurę wysysającą pieniądze na kajmany i do innych rajów podatkowych. A mogłoby być inaczej. Zamiast na kajmany to do budżetu państwa. Wtedy pewnie podatki mogłyby spaść kilka oczek w dół. Może nawet o połowę! Poza tym powinny być uproszczone maksymalnie przepisy podatkowe, żeby nie kreować przestępców przez nieznajomość tysięcy ton prawa. Normą jest to, że ludzie nie są prawnikami i kiedy nawet czytają język prawniczy, to nie zawsze potrafią go właściwie zinterpretować. A pracując nie mają czasu na analizę wciąż zmieniającego się prawa. Poza tym prawo ustawowe nie powinno być interpretowane przez inne instytucje niż ustawodawca. Dlatego, że mogą powstawać sprzeczności w interpretacjach, a nawet całkowite odwrócenie intencji ustawodawcy. Instytucje są wykonawcami prawa, a nie ustawodawcą!